Pakowanie próżniowe pozwala wyraźnie przedłużyć świeżość żywności, zwłaszcza wędlin i mięs. Sporo osób zastanawia się jednak, czy takie produkty można dodatkowo mrozić, aby jeszcze dłużej cieszyć się ich jakością i smakiem. Odpowiedź brzmi: tak, lecz pod pewnymi warunkami. Warto wiedzieć, kiedy i jak to zrobić, by nie stracić na walorach smakowych i zdrowotnych.
Tak, wędliny pakowane próżniowo jak najbardziej nadają się do mrożenia i to właśnie dzięki temu opakowaniu o wiele lepiej znoszą ten proces niż produkty pakowane tradycyjnie. Próżnia znacząco niweluje dostęp powietrza, co ogranicza rozwój niepożądanych bakterii tlenowych oraz procesy utleniania tłuszczów, odpowiedzialne za psucie się mięsa. W efekcie mięso zachowuje świeżość przez dłuższy czas – zarówno w lodówce, jak i w zamrażarce.
Pakowanie próżniowe niweluje także ryzyko powstawania oparzeń mrozowych, które mogą bardzo źle wpłynąć na strukturę wędliny. Szczelnie zamknięte opakowanie chroni ponadto produkt przed niepożądanymi zapachami z zamrażarki. Trzeba jednak mieć na uwadze to, że nie wszystkie wędliny nadają się do mrożenia w równym stopniu. Najlepiej mrożą się bez wątpienia wędliny suche i dojrzewające. Zaliczamy do nich kiełbasy, kabanosy czy szynki długo dojrzewające. Gorzej z kolei znoszą mrożenie wędliny zawierające dużo wody. W efekcie parówki lub pasztety mrożone są raczej sporadycznie.
Wędliny warto mrozić, jeśli zbliża się termin ich przydatności do spożycia, a nie zamierzamy ich zjeść w najbliższym czasie. Kluczem do bezpiecznego mrożenia jest mrożenie świeżych produktów. Najlepiej jest robić to od razu po zakupie, zanim rozpoczną się niepożądane procesy psucia. Należy unikać mrożenia produktów już wcześniej rozmrażanych lub otwartych, aby nie narażać swojego zdrowia na szwank. W naszej ofercie sprzedajemy specjalne pakowarki próżniowe, dzięki czemu cały proces może być znacznie prostszy.
Przed zamrożeniem upewnij się, że opakowanie próżniowe jest szczelne, bez żadnych nieszczelności czy pęknięć. W razie potrzeby można przełożyć wędlinę do nowego woreczka próżniowego i ponownie odessać powietrze. Zamrożony produkt powinien być opisany – z datą mrożenia i nazwą wędliny. W efekcie o wiele łatwiej będzie monitorować czas przechowywania i unikać spożywania przeterminowanych produktów. Najlepsza temperatura mrożenia to minimum -18°C. W takich warunkach bakterie i pleśnie nie rozwijają się, a struktura wędliny pozostaje względnie niezmieniona. Po rozmrożeniu produkt powinien być spożyty w ciągu 24–48 godzin i nie może być ponownie zamrażany.
W lodówce wędliny pakowane próżniowo można jak najbardziej przechowywać zwykle od 2 do 3 tygodni. Po otwarciu próżniowego opakowania termin ważności skraca się do zaledwie kilku dni, nawet jeśli produkt trzymany jest w niskiej temperaturze. Jeśli chodzi o mrożenie, najlepiej nie przekraczać 2–3 miesięcy, nawet jeśli mięso stale wygląda dobrze. Pomimo że próżniowe opakowanie chroni przed dostępem powietrza, to z czasem tłuszcze i białka mogą zacząć się rozkładać, a smak produktu pogarszać. Wędliny, które zostały zamrożone i przechowywane zbyt długo, mogą mieć bardzo nieprzyjemny zapach po rozmrożeniu oraz gumowatą konsystencję.
Przed mrożeniem nie zapomnij o tym, aby starannie podzielić produkt na mniejsze porcje, by rozmrażać tylko tyle, ile potrzeba. Wędliny należy rozmrażać bardzo powoli. Najlepiej robić to w lodówce, ponieważ pozwala to zachować ich wyjątkową strukturę i smak. Rozmrażanie w temperaturze pokojowej przyspiesza rozwój niechcianych bakterii, o czym nie można zapomnieć. W ofercie Empra znajdziesz chociażby sprawdzone worki do pakowania próżniowego, dzięki czemu z nasza pomocą wydłużysz termin przydatności do spożycia swoich wędlin.
Na trwałość mięsa pakowanego próżniowo wpływają trzy najważniejsze czynniki. Mianowicie ważne są temperatura przechowywania, jakość samego produktu i szczelność opakowania. Im niższa temperatura, tym dłużej mięso zachowuje świeżość. Próżniowo pakowane wędliny powinny być przechowywane w lodówce w zakresie od 0°C do 4°C. W zamrażarce – najlepiej poniżej -18°C. Dzięki temu nie powinny one stracić swoich wyjątkowych walorów smakowych.
Bardzo ważnym czynnikiem jest także jakość samej wędliny. Produkty kiepskiej jakości, zawierające bardzo dużo wody, podejrzanych konserwantów i sztucznych dodatków, znacznie szybciej tracą smak i strukturę po rozmrożeniu. Wysokiej jakości mięso, dobrze doprawione i odpowiednio przygotowane, lepiej znosi mrożenie, w efekcie czego oszczędzanie na zakupach jest stanowczo odradzane. Ważny aspekt to także samo opakowanie. Nawet najlepsza próżnia nie zapewni długiego przechowywania, jeśli opakowanie będzie nieszczelne. Każde mikrouszkodzenie może niestety wpuścić powietrze i wilgoć, prowadząc tym samym do rozwoju pleśni, bakterii i nieprzyjemnych zapachów.
Maksymalny czas przechowywania próżniowo pakowanych wędlin w zamrażarce zależy tak naprawdę od ich rodzaju. Wędliny dojrzewające, a więc różnego rodzaju kiełbasy, szynki parmeńskie czy salami, mogą być bez problemu przechowywane nawet do 3–4 miesięcy. Produkty gotowane i wędzone, a więc szynka konserwowa, polędwica czy mortadela, najlepiej spożyć do 2–3 miesięcy od zamrożenia. Parówki, pasztety czy wędliny drobiowe warto zjeść maksymalnie w ciągu 1–2 miesięcy, aby nie narażać się na żadne zatrucia.
Po przekroczeniu tych terminów produkt może nadal wyglądać całkiem dobrze, ale smak i konsystencja ulegną wówczas dość wyraźnemu pogorszeniu. Pojawić się może wtedy nadmierna suchość, kruchość lub nieprzyjemny aromat. Należy mieć na uwadze, że nawet w zamrożonym stanie tłuszcz zawarty w wędlinie może jełczeć, wpływając jednocześnie na walory sensoryczne. Dlatego też warto stosować się do obowiązujacych zasad i nie spożywać zamrożonych wędlin po upływie zbyt dużej ilości czasu.
Zepsute mięso, nawet jeśli było pakowane próżniowo, można na szczęście dość łatwo rozpoznać po kilku objawach. Charakterystycznym objawem jest rzecz jasna nieprzyjemny, kwaśny lub zjełczały zapach. Jeśli po otwarciu opakowania zapach budzi wątpliwości, lepiej nie ryzykować i wyrzucić jedzenie. Niepokojąca może być również wyraźnie zmieniona barwa mięsa. Jeżeli wędlina ma ciemne, szare lub zielonkawe plamy, nie nadaje się do spożycia i należy się jej jak najszybciej pozbyć.
Innym groźnym objawem może być zmiana konsystencji. Pamiętaj o tym, że jeśli produkt jest śliski, mazisty lub lepi się do palców, to jest to oznaka zepsucia i czegoś takiego pod żadnym pozorem nie można jeść. Relatywnie często pojawia się też widoczna pleśń lub piana po rozmrożeniu, zwłaszcza jeśli produkt był długo mrożony lub rozmrażany w nieodpowiednich warunkach.